|
2011-04-02
Hodowla zębów. Naturalne implanty zębówHodowla zębów według polskiego implantologa. Dr Adam Wolniewicz o odkryciach naukowców z Columbia University College of Dental Medicine. Temat hodowli zębów po raz pierwszy pojawił się w 2007 roku. Japońscy naukowcy pobrali komórki macierzyste z części embrionu myszy odpowiedzialnej za rozwój zęba. Następnie hodowali je na żelu kolagenowym stymulując je czynnikami wzrostowymi. Pozwoliło to na rozwiniecie zawiązków zębowych , które wszczepiono do tkanki nerek myszy. Po kilku tygodniach kiedy rozrosły się do prymitywnej formy zębów wszczepiono je do szczęk myszy biorców . W wielu przypadkach uzyskano dobrze wykształcone zęby z nerwami i naczyniami. Jak przyznali sami naukowcy wyhodowane zęby nie były jednak tak mocne jak naturalne i nie odpowiadały kształtowi zęba, który normalnie występował w tym miejscu. Naukowcy potrafili wyizolować także białko, które jest odpowiedzialne za tworzenie szkliwa i aparatu zawieszeniowego zęba, tj. włókien ozębnej i cementu korzeniowego. Białko nazywa się amelogenina i jest dostępna na rynku w postaci preparatu Emdogain. Sam stosuję ten preparat do leczenia chorób przyzębia i przy przeszczepach pokrywających recesje dziąsłowe od 10 lat. Ale z hodowaniem zębów, czy choćby ich zawiązków to nie jest taka prosta sprawa.
Po pierwsze ząb nie jest jednorodny. Składa się z kilku różniących się od siebie tkanek i substancji. To jest narząd. Ale nie taki jak wątroba czy skóra, które potrafimy hodować i przeszczepiać. Wymienię składowe:
Być może hodowany ząb nie musiałby posiadać wszystkich elementów, ale większość jest niezbędna by nazywać go zębem.
>>Część 2/2: Koszt wyhodowania zęba, komórki macierzyste w ósemkach |
Inne artykuły
|